Zapraszam na sesje fotograficzne w Krakowie i Alicante.
Bardzo się cieszę, że to właśnie ze mną zdecydowaliście się stworzyć swoją historię. Zabiorę Was w miejsca pełne światła, nieoczywistych zakątków i wyjątkowej atmosfery. Razem stworzymy pełną emocji opowieść, do której będziecie wracać przez lata.
Spotkajmy się. Opowiedz mi, o jakiej sesji marzysz. Możemy stworzyć zupełnie nową historię albo spotkać się w miejscu, które kochasz i z którym łączą Cię ważne wspomnienia. Możemy też po prostu pozwolić działać magii i zatrzymać w kadrach dobry, piękny czas.
Dobre wspomnienia są jak ulubiona piosenka. Nie chcesz, żeby się kończyły… Mam nadzieję, że właśnie takie będzie nasze spotkanie.
Fotografia pozwala nam pamiętać o tym, co najważniejsze: o ludziach, spojrzeniach, miejscach i zapachu lata…
Za kilka lat usiądziesz w ulubionym fotelu, włączysz ukochaną muzykę, otworzysz swoje fotografie i pomyślisz: taka właśnie byłam… piękna, wolna, dzika, a może romantyczna.
Wrócą uśmiechy, zapachy i emocje. Cała magia tej niecodziennej codzienności, którą dziś możemy wspólnie zatrzymać w kadrach.
Szukam wokół siebie magii i staram się dostrzegać to, co piękne. Kiedy w południe słońce jest ostre, szukam gry światła i cienia, mocnych linii i nieoczywistych kompozycji. Kiedy niebo zasnuwają chmury, wykorzystuję miękkość światła i jego subtelny nastrój.
Szukam ciekawych perspektyw, naturalnych ram, atmosfery i klimatu. Ale w tym wszystkim najważniejsi jesteście Wy: Wasze emocje, bliskość i historia, którą wspólnie zatrzymamy w kadrach.
Zawsze chciałam, żeby na moich zdjęciach główną rolę odgrywali ludzie, a nie gadżety. Żeby fotografie były proste, klimatyczne i pełne emocji. Najważniejsi jesteście Wy, Wasza bliskość i miłość, a wokół piękna, nastrojowa sceneria.
Pogoda nie ma większego znaczenia. Deszcz, śnieg? Tak naprawdę wystarczą fajne parasolki, nieprzemakalne płaszcze i kalosze, żeby stworzyć niezwykłe kadry. Zdjęcia w kroplach deszczu mogą być niezapomniane, a ich efekt naprawdę magiczny. Deszcz na zdjęciach może być piękny.
Jednym z moich ulubionych zdjęć jest fotografia mojej babci i cioci, stojących pięknie ubranych przed katedrą na Wawelu. Często do niej wracam, ponieważ jest dla mnie symbolem Krakowa, ale przede wszystkim zatrzymanym wspomnieniem o bliskich mi osobach.
Sama chciałabym, żeby kiedyś moje dzieci wzięły do ręki moje zdjęcia i zobaczyły mnie piękną, uśmiechniętą, a może trochę zadumaną. Żeby rozpoznały miejsca, które kochałam, i zobaczyły na fotografiach Kraków, mnie oraz moich bliskich. Nasze uśmiechy, spojrzenia, miłość, bliskość i czułość.
A jakie są Twoje ulubione kolory? Może masz przedmioty, które coś dla Ciebie znaczą? Magia może ukrywać się w parasolce, filiżance kawy, książce czy ulubionym kapeluszu… Warto zabrać je ze sobą na sesję, aby fotografie opowiadały naprawdę Twoją historię.
Od dzisiaj kawę podam sobie w najlepszej porcelanie.
Usta do niej umaluję pomadką na specjalne okazje
i zakładać będę niedzielne sukienki w poniedziałek, wtorek i środę.
Ulubione perfumy będę używać na co dzień, a włosy rozpuszczone zawsze.
W pościeli z jedwabiu wezmę drzemkę popołudniową, a w koszuli z kaszmiru po domu chcę tańczyć.
Do lunchu otworzę wyborne wino, a przy każdej kolacji zapale świece.
Wyłączę telefon, zamiast go wyciszać
i pogłośnię radio, gdy zagra moja muzyka. Odpowiem „nie” gdy pewna nie będę,
a gdy smutek mnie dopadnie to zjem bez wyrzutów czekoladę.
Na urodziny czekać już nie chcę i jeszcze dzisiaj kupię sobie prezent.
Wyrzucę ze słownika słowa „okazja”.
Nie czekam już na takie dni, tak ich przecież mało.
Usta do niej umaluję pomadką na specjalne okazje
i zakładać będę niedzielne sukienki w poniedziałek, wtorek i środę.
Ulubione perfumy będę używać na co dzień, a włosy rozpuszczone zawsze.
W pościeli z jedwabiu wezmę drzemkę popołudniową, a w koszuli z kaszmiru po domu chcę tańczyć.
Do lunchu otworzę wyborne wino, a przy każdej kolacji zapale świece.
Wyłączę telefon, zamiast go wyciszać
i pogłośnię radio, gdy zagra moja muzyka. Odpowiem „nie” gdy pewna nie będę,
a gdy smutek mnie dopadnie to zjem bez wyrzutów czekoladę.
Na urodziny czekać już nie chcę i jeszcze dzisiaj kupię sobie prezent.
Wyrzucę ze słownika słowa „okazja”.
Nie czekam już na takie dni, tak ich przecież mało.
Od dzisiaj żyć będę jak od święta…” i zrobię sobie sesję fotograficzną...by zatrzymać ten czas na dłużej...